PijanaPoMalinach

"DOM BEZ KSIĄŻEK JEST JAK PLAŻA BEZ SŁOŃCA"

Miasto Zagubionych Dusz - Cassandra Clare
"Są pewni ludzie...ludzie, których świat wyróżnia szczególnym przeznaczeniem. Specjalnymi łaskami i specjalnymi cierpieniami. Bóg wie, że przyciąga nas to, co piękne i udręczone. Niektórych ludzi nie można naprawić. Albo jeśli można, to tylko miłością i poświęceniem tak wielkim, że niszczy ona dającego."
Miasto Zagubionych Dusz - Cassandra Clare
"Ból czyni cię silnym. Strata czyni cię potężnym."

Miasto Zagubionych Dusz (Dary Anioła #5)

Miasto Zagubionych Dusz - Cassandra Clare

To moje piąte spotkanie z Nocnymi Łowcami, ich rodzinami i przyjaciółmi. Poprzedni tom skupiał się bardziej na osobie Simona i Jace'a, tak tutaj na pierwszy plan wysuwa się Sebastian. Poznajemy go z innej strony, co jest nie do pomyślenia...bo jest opiekuńczy, przyjacielski i pragnie siostrzanej miłości. Jednak zła natura i tak bierze górę. 

Po zniknięciu Jace'a w poprzednim tomie wiele się zmieniło. Clave początkowo brało udział w poszukiwaniach, ale potem młodego łowcę spisało na straty. Jego najbliżsi wierzą, że można go uratować i  zamierzają poświęcić wszystko by tego dokonać, nawet łamiąc zasady oraz przeciwstawić się władzy. 

Świat Nocnych Łowców jest fascynujący i pochłania czytelnika bez reszty. Czytając czułam strach, wstrzymywałam oddech, nawet niekiedy wywoływało u mnie uśmiech na twarzy. Jest tu wiele wątków pobocznych, które przeplatają się z głównym czyli poszukiwaniem Jace'a przez Clary. Możemy podpatrzeć relacje między Magnusem a Alekiem, Simonem a Isabelle oraz Mają i Jordanem. Nie brakuję tu też miłosnych uniesień, gorących uczuć i rozterek. 

Książkę czyta się bardzo przyjemnie i szybko. Bohaterowie wyraźnie zarysowani i idealnie dopracowani. Pochłania swoim klimatem i fantastycznym światem, oraz pozwala oderwać się na chwilę od rzeczywistości. 

"Miasto Zagubionych Dusz" polecam miłośnikom pióra pani Clare . Nie należy jednak czytać książek osobno lub poza kolejnością, bo można się pogubić. 

PODSUMOWANIE SIERPNIA 2017

W sierpniu udało mi się przeczytać następujące pozycje:

50. "Głupia jak wszyscy" Ewa Ostrowska

51. "Księżniczka i wszy" Ewa Ostrowska

52. "Niezwyciężony. Potęga wiary w działaniu" Nick Vujicic

53. "Czarny dom" Peter May 

54. "Człowiek z Wyspy Lewis" Peter May

55. "Jezioro tajemnic" Peter May

56. "Podążaj za mną" Sarah Jacquet 

57. "Jasne dni, ciemne dni" Katarzyna Ryrych

58. "Miasto Upadłych Aniołów" Cassandra Clare

 

Łącznie 9 pozycji, co daje 2419 stron w tym miesiącu. :D

Od początku roku pochłonęłam 14878 stron. :D

 

Miasto Upadłych Aniołów - Cassandra Clare
"Znasz tyle słów i wszystkie są angielskie, ale kiedy łączysz je w zdania, po prostu tracą sens."
Miasto Upadłych Aniołów - Cassandra Clare
"- Chodzi o to, że należy trzymać się blisko przyjaciół, a wrogów jeszcze bliżej?
- Sądziłem, że należy trzymać się blisko przyjaciół, żeby miał cię kto podwieźć, kiedy zakradasz się nocą do domu wroga i rzygasz do jego skrzynki na listy."

Miasto Upadłych Aniołów (Dary Anioła #4)

Miasto Upadłych Aniołów - Cassandra Clare

"Miasto Upadłych Aniołów" otwiera przed nami kolejne wątki, w których pojawiają się nowe postacie...te pozytywne, jak i negatywne. Wśród nich znajduje się pradawna i potężna istota, z którą będą musieli się zmierzyć nasi bohaterowie. 

Akcja toczy się w Nowym Jorku, gdzie dochodzi do zabójstw Nocnych Łowców. Te zdarzenia powodują spięcia i podejrzenia między Łowcami a Podziemnymi. 

Podchodząc do książki miałam mieszane uczucia po czytanych niepochlebnych recenzjach. Faktem jest, że Cassandra Clare stworzyła w książce wspaniały świat i wykreowała dobrze swoich bohaterów to jednak trochę się nudziłam. Poprzednie części posiadały dynamizm, gdzie czytelnik nie miał odpoczynku od akcji. Czytało się błyskawicznie i z przyjemnością. Miały w sobie to coś. Ten tom tego nie miał i moim zdaniem jest najsłabszy z serii. 

Jasne dni, ciemne dni - Katarzyna Ryrych
"Nie wierzę w szczęśliwe zbiegi okoliczności. Nie nastąpi żaden cud. Muszę walczyć sam."
Jasne dni, ciemne dni - Katarzyna Ryrych
"Gdyby ludzie chcieli przechowywać po swoich zmarłych wszystko, co do nich należało, świat zamieniłby się w jedno wielkie muzeum."

Jasne dni, ciemne dni

Jasne dni, ciemne dni - Katarzyna Ryrych

Pozycję polecam jaką mądrą książkę i ciekawą dla nastolatka. Pomyślałam, że będzie to taka historia jakich wiele...o pierwszych miłościach, szkolnych perypetiach i psotach. Ale nie. Zostałam mile zaskoczona. Autorka przedstawia bohaterów jako przeciętnych ludzi, którzy o czymś marzą, czegoś pragną, a przy tym tak jak każdy z nas mają problemy. I życie nie układa się tak jak sobie by tego życzyli. 

Główną postacią jest Witek, który musiał szybko dorosnąć mając niespełna piętnaście lat. Wszystko przez wypadek samochodowy, w którym zginęła jego młodsza siostra, a ojciec leży sparaliżowany w szpitalu. Matka po stracie córki załamała się kompletnie i stała się obca i nieobecna. Babcia miała się zająć rodziną, ale okazała się, że sama potrzebuję opieki, gdyż ma Alzheimera. Więc w większości obowiązków spadło na barki chłopaka. 

Jest to bardzo wzruszająca opowieść o chłopcu, który poza byciem kolegą, uczniem i synem musiał stać się opiekunem dla babci, głową rodziny i ojcem dla młodsze siostry. Wykazywać się zaradnością i odpowiedzialnością. W zasadzie nikt go do tego nie zmuszał, wiedział, że tak powinien postąpić.

Książka porusza ważne tematy i  zmusza młodego czytelnika do zastanowienia się. Pokazuję, że nasze życie nie jest usłane różami.

Gorąco polecam!!! 

 

D jak dłużnik

D jak dłużnik - Sue Grafton

Kolejny kryminał z serii Alfabet Zbrodni, gdzie główną bohaterką jest kobieta...prywatny detektyw Kinsey Millhone. 
Dostaje ona niby proste zlecenie, ale w trakcie są komplikacje. Zleceniodawca okazuje się być kimś całkiem innym i ginie w dziwnych okolicznościach. A Kinsey zostaje wciągnięta w wir wydarzeń. 
Książkę przeczytałam w jeden wieczór. Zagadka mało skomplikowana, ale dosyć ciekawa. Czyta się przyjemnie, a główna bohaterka wzbudza w czytelniku sympatię.

Podążaj za mną

Podążaj za mną - Sarah Jacquet

Krótka opowieść o nastolatkach, ich problemach, wyborach i pierwszych miłościach. Szybko się ją czyta, ale nic nie wnosi ciekawego swoją treścią. Do szybkiego zapomnienia. 

Jezioro tajemnic - Peter  May
"Miał wrażenie, że z powodu błędnie obieranych kierunków na wszystkich skrzyżowaniach życia w końcu zgubił drogę."

Jezioro tajemnic (Wyspa Lewis 03)

Jezioro tajemnic - Peter  May

Po raz trzeci i ostatni wracam na szkocką wyspę Lewis, skalistą i porośniętą wrzosami, która kojarzy się z księżycowym krajobrazem lub tolkienowskim Murdorem. Gdzie mieszkańcy żyją w zamkniętej społeczności. Jest to ostatnia wizyta, ponieważ "Jezioro tajemnic" zamyka trylogię o Wyspie Lewis. 

Fin MacLeod mieszka na wyspie i pracuje jako szef ochrony, a jego zadaniem jest tropienie kłusowników. Kłusowaniem trudni się jego przyjaciel Whistler, któremu grozi grzywna i eksmisja z rodzinnego domu. Finowi jest ciężko wykonywać ta pracę, ponieważ Whistler nie raz uratował mu życie. 

Fin z przyjacielem w jeziorze, które okresowo wysycha znajdują wrak samolotu zatopionego przed siedemnastoma laty, a w nim szczątki ludzkie i podejrzewają, że to jest kolega z czasów, gdy grali w zespole muzycznym, a Fin był ich kierowcą. Jeden rzut oka i wiadomo, że to było morderstwo. MacLeod mimo, że już nie jest stróżem prawa zaczyna prywatne śledztwo. 

Peter May po raz kolejny mnie zachwycił. Kryminał i powieść psychologiczna w jednym. Świetna fabuła, która jest spójna i logiczna. Ponura szkocka wyspa, podejrzliwi mieszkańcy oraz niepokojące zdarzenia i zmowa milczenia dodają odpowiedniego klimatu książce. 

Naprawdę warto przeczytać. Trylogia po prostu wspaniała. 

Człowiek z wyspy Lewis - Peter  May
"Wiara jest podporą słabych. Posługujesz się nią, żeby zatuszować sprzeczności. I uciekasz się do niej, żeby znaleźć łatwe odpowiedzi na trudne pytania."

Człowiek z Wyspy Lewis (Wyspa Lewis 02)

Człowiek z wyspy Lewis - Peter  May

Peter May po raz kolejny zabiera nas na mroczną wyspę Lewis i po raz kolejny jest to wykonane w dobrym stylu. Jest tak samo dobra jak pierwsza. Nadal główną postacią jest Fin MacLeod, teraz już były policjant. Wraca na rodzinną wyspę, gdzie chce odbudować dom, w którym się wychował i był szczęśliwy. Dodatkowo chce być bliżej syna, o którym się niedawno dowiedział oraz wnuczki. 

Na wrzosowisku przy wydobyciu torfu natrafiają na ciało. Nie wiadomo kto jest. Jasne jest tylko to, że młody chłopak został brutalnie zamordowany. Po testach DNA okazuję się, że jest spokrewniony z ojcem Marsaili, dawnej miłości Fina. Ze względu na dziewczynę Fin chce rozwiązać tę sprawę przed przyjazdem śledczych z miasta. Ojciec Marsaili cierpi na demencję starczą i nie jest mu w stanie pomóc w rozwikłaniu sprawy. Powoli odkrywana przeszłość przynosi ból i cierpienie. 

Nie zawiodłam się na książce, trzyma w napięciu do samego końca. Podczas czytania czuć atmosferę strachu i napięcia, a cała historia jest niesamowita. Rewelacyjna. 

Polecam, bo naprawdę warto!!!

Teraz czytam

Anoda. Kamień na szańcu
Piotr Lipiński
Przeczytane:: 128/272 stron
Znachor
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Pogańskie noce
Eres A. Holden
Piękna Katastrofa
Jamie McGuire
Truce
Lena Sigh
Przeczytane:: 9/250 stron
Córka Szklarki
Agnieszka Grzelak
Kruk
Joel Rose
Herbata szczęścia
Agnieszka Grzelak
Podmorskie więzienie
Duncan Falconer
Mrok kwiatów
Penny Blubaugh