P.Rosiak (nie) daje się czarnej śmierci - Barbara Catchpole

Czy spektakl jest śmieszny? Na pewno dla urwisów, z głowami przepełnionymi pomysłami na nowe psikusy i psoty. Sporo tu chłopięcego humoru, który kiedyś gdzieś tam zmienia się w męski dowcip powodujący więdnięcie uszu płci pięknej. Nad przygodami Prosiaka będą więc rechotać i syn i tata. Bo Piotrek uwielbia bród, smród i chaos.