Panna Nikt

Panna Nikt - Tomek Tryzna „Panna Nikt” Tomka Tryzny to opowieść o piętnastoletniej Marysi borykającej się z problemem dojrzewania i poznawania prawdziwej siebie. Dziewczynka dwa tygodnie przed zakończeniem szkoły przeprowadziła się z małej wsi do dość dużego miasta, jakim jest Wałbrzych. Nie wiedziała, co ją może czekać w nowej szkole. Nie miała pojęcia, że w mieście liczą się inne prawdy niż te, w które wierzyła. Liczy się tylko to, kim ktoś jest, a nie, jakim kto jest. Pierwszy dzień w szkole, pierwsza wpadka i pierwsze zakpienie. Książka opowiada o dorastaniu. Marysia z naiwnej, nieznającej zła, dobrej uczennicy i córki zmienia się w okrutną, odróżniającą dobro od zła i mniej szanujących innych, zapatrzoną w siebie kobietę. Czemu tak się stało? W nowej szkole zaprzyjaźnia się z Katarzyną, dziewczyną o silnej osobowości i wyrobionym zdaniu na każdy temat. Uzdolniona muzycznie, ubierająca się niczym prawdziwa cyganka. Tworząca i żyjąca we własnym świecie, do którego również przekonuje Marysię. Oczarowana nowym światem oddala się od rodziny, zaczynając życie „po swojemu”. Większość czasu zamiast w domu, spędza w mieszkaniu przyjaciółki, gdzie rozmawia z nią o najróżniejszych rzeczach i słucha jej czarujących a zarazem hipnotyzujących utworów. Kasia po pewnym czasie wyznaje jej, że jest opętana przez demona, którego nazywa Dżigim, i to on komponuje muzykę, graną przez dziewczynkę. Maria stara się pomóc koleżance, ale sama przypadkiem zostaje wciągnięta w intrygę. Kiedy zgadza się, by odwrócić się od Boga stwierdza, że posunęła się za daleko i odchodzi od Kasi. Jednak potem poznaje się na drugiej koleżance z klasy, Ewie. Jest to śliczna dziewczyna z bogatego domu. Upodabnia się do niej, stając się piękną kobietą o wysokim mniemaniu osobie. Poznaje przy okazji swoje drugie oblicze, którego jak dotąd nie zauważyła. Wchodzi w świat „łatwego życia”, gdzie wszystko załatwia się pieniędzmi i po znajomości. Wszystko w takim świecie jest dozwolone i przystoi. Na jej drodze jednak znów staje Katarzyna, starająca się o jej ponowną przyjaźń. Marysia musi teraz wybrać. Utalentowana muzycznie Kasia czy chciwa przyjemności Ewa? Kiedy podjęła decyzję, jak najszybciej chce zobaczyć się z przyjaciółką-muzyczką, wchodząc do jej mieszkania staje się światkiem rozmowy Kasi i Ewy, które wyśmiewają się z jej naiwności, nazywając ją Panną Nikt. Wie, że źle zrobiła rezygnując z własnych priorytetów. Czy niedojrzała będzie umiała wrócić do poprzedniego życia? Niestety, wszystkie te sprawy powodują „złamanie” dziewczynki, która popełnia samobójstwo, skacząc z balkonu. Czyto mogło skończyć się inaczej? Oczywiście, że tak. Zostawiając dziecko, bo piętnaście lat to nadal wiek dziecięcy, same ze swoją wyobraźnią, wszystko jest możliwe. Gdyby Marysia powiedziała o wszystkim swoim rodzicom albo chociażby nauczycielce, nie doszłoby do takiego zakończenia. Większość pewnie myśli, że winowajcami tego zakończenia to Kasia i Ewa, ale się mylą. Wszystkiemu winni są dorośli. Nikt nie zwrócił uwagi, jak dziewczynka zmienia się do tego stopnia,że stać ją do skrócenia swojego życia. Moim pierwszym wrażeniem po przeczytaniu książki, był niepokój. Potem do tego wszystkiego doszedł mętlik w głowie, niemiły ścisk w żołądku i bezradność. Przez kilka minut nie mogłam uwierzyć, co się stało. D l a c z e g o tak się stało. Jednak później wszystko zaczęło układać się w jedną całość. Wiem jedno–nigdy nie zapomnę uczuć, które towarzyszyły mi czytaniu tej książki. Polecam ją serdecznie osobą dojrzałym, bo zważając na poważny temat, jakim jest wartość życia, nie nadaje się dla osób niedojrzałych. Nie polecam również osobą wrażliwym. Ogólnie uważam, że książka jest bardzo dobra. Sądzę jednak, że jest skierowana do osób trochę starszych i poważniejszych, niż dla dzieci w wieku gimnazjalnym.