Bez pożegnania

Bez pożegnania - Harlan Coben Tak w ogóle to właśnie od tej książki zaczęła się moja przygoda z Cobenem. Wzięłam ją do szpitala,gdzie moja córka leżała a ja spędzałam z nią większość czasu. Po 22 miałam czas dla siebie na szpitalnym korytarzu. Myślałam, że starczy mi na kilka dni. Myliłam się. Przeczytałam w jedną noc. Bardzo lubię książki, które opisują zmagania ludzi z jakąś kryminalną zagadką. Jeszcze bardziej podobają mi się te, których zakończenie jest zaskakujące, takie, które o sto osiemdziesiąt stopni odwraca całą historię. Taką książką właśnie jest "Bez pożegnania". Na samym początku zaznaczę, że jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Harlana Cobena. Po lekturze tej książki mogę spokojnie stwierdzić, że rzeczywiście, jest to literatura na dość wysokim poziomie. "Bez pożegnania" opowiada historię Willa Kleina, pracownika organizacji pomagającej dzieciom, które trafiły na ulicę. Poznajemy go tuż po pogrzebie jego matki, która zmarła po zmaganiach z chorobą. Zanim jednak odeszła, zdradziła Willowi pewną tajemnicę. Powiedziała mu mianowicie, iż jego poszukiwany od jedenastu lat i oskarżony o zabójstwo brat żyje. Radość nie trwa jednak długo, gdyż w niewyjaśnionych okolicznościach znika ukochana kobieta Willa, Shiela. Jaki związek ma to z morderstwem sprzed lat? Czy Shiela zginie tak jak pierwsza miłość naszego bohatera? Pierwszy duży plus należy się autorowi za budowanie napięcia już od pierwszego rozdziału. Często zdarza się, że kryminał robi się ciekawy dopiero od połowy, albo co gorsza dopiero na końcu. Tutaj jest inaczej, przede wszystkim dlatego, że od samego początku coś się dzieje. Nie ma tutaj żadnych długich, nic niewnoszących fragmentów. Każde zdanie wygląda na przemyślane, a język jest prosty i przyjemny w odbiorze, dlatego czyta się bardzo szybko. Kolejny plus należy się za wyraziste postacie. Mamy tutaj np. ambitnego agenta FBI, który dla osiągnięcia upragnionego sukcesu nie cofnie się przed niczym, mamy byłego nazistę, który otworzył szkołę jogi, jest też żądna zemsty nastolatka, sfrustrowana długoletnim cierpieniem rodziny, albo wierny przysięgom socjopata i seryjny morderca. Każdy z bohaterów tej książki ma swoją historię do opowiedzenia, a każda z tych opowieści wygląda inaczej z perspektywy innych postaci. Następny ważny element tej książki, to coś, co w kryminałach najważniejsze, czyli zaskakujące zakończenie. Oczywiście każdy może napisać coś zaskakującego, ale ważne jest też, żeby to pasowało do całości książki i miało jakiś logiczny sens. Cobenowi udało się doskonale to wszystko połączyć. Podsumowując, książka jest rewelacyjna i można ją spokojnie polecić każdemu fanowi tego typu literatury. Książka ma wszystko, co najważniejsze u przedstawiciela kryminałów.