Świętoszek

Świętoszek - Molier Jest to historia Tartuffe'a, czyli tytułowego Świętoszka. Jest to pulchny, rumiany trzydziestopięcioletni mężczyzna, który podaje się za ascetę. Przybył do Paryża z prowincji - chciał się tutaj schronić przed poszukującą go policją, ponieważ ma na swoim koncie wiele oszustw. Dołączył w mieście do rzeczy żebraków: żyje z tego, co ludzie mu dadzą. Szuka łatwowiernej, naiwnej i bogatej osoby, która mógłby wykorzystać. W końcu znajduje Orgona - widzi jego pobożność i hojność. Stara się mu przedstawić od jak najlepszej strony, aż w końcu bogacz ulega i zaprasza go do swojego domu.Świętoszek to jedna z najbarwniejszych postaci w całej komedii - jest on przebiegły, sprytny, zna się dobrze na ludziach i wie jak to wykorzystać; potrafi manipulować mieszkańcami (a zwłaszcza Orgonem); jest również strasznie inteligentny. Po jakimś czasie to Tartuffe zostaje najważniejszą osobą w rodzinie. Zaczyna bogato się ubierać, lubi dobrze zjeść, wypić. Ma czelność również zalecać się do żony pana domu, a jednocześnie chce się ożenić z jego córkę. To za jego sprawą Damis zostaje wyrzucony z domu. Najbardziej komiczną postacią w całej historii jest Orgon - dojrzały mężczyzna, bogaty mieszczanin, ojciec dwójki dzieci oraz mąż młodszej od siebie kobiety. Niby odpowiedzialna rola, a jednak to on w "Świętoszku" Moliera zachowuje się jak dziecko. Orgon jest zachwycony Tartuffe'm, wręcz można powiedzieć, że jest w nim zakochany; jest pod jego urokiem. Ufa mu bardziej niż komukolwiek z rodziny, ma go za swojego przyjaciela, zabrania go krytykować i wytykać palcami. Zdradza mu nawet swoją największą tajemnicę i zapisuje cały majątek. Orgon to dewota (podobnie jak jego matka), jest naiwny, łatwowierny, bezmyślny, można powiedzieć, że wręcz głupi - idealna 'ofiara' dla Świętoszka. Kolejną wartą zapamiętania postaciom jest Dorynna - służąca. Gaduła, która na zbyt wiele sobie pozwala. Sprzeciwia się swojej pani - matce Orgona, kpi z jej syna; odważnie mówi o tym, co jej się nie podoba i co uważa za słuszne. Nie potrafi się pohamować. Jest bezczelna, wścibska, dowcipna i ironiczna. Chyba lubię ją najbardziej z całej lektury.