Krew elfów

Krew elfów - Andrzej Sapkowski Wróciłam do sagi po dziesięciu latach. Przez ten czas wiele się zmieniło. Wyszły dwie gry z Geraltem w roli głównej, które zawojowały świat. Powstało kilka okładek nowych wydań. Wyszły audiobooki opowiadań. Sięgając po "Krew elfów" zastanawiałam się, jak po tak długim czasie będę postrzegać ten świat. I zaskoczyło mnie, że zauroczył mnie jeszcze bardziej. "Krew elfów" - pierwszy tom sagi. Po dwóch tomach luźnych opowiadań wreszcie mamy spójną historię. Odnalezienie Ciri wiele zmienia w życiu Geralta. Zabierając ją w jedyne bezpieczne miejsce, do Kaer Morhen, Wiedźmińskiego Siedliszcza, wiedźmin myśli, że zdoła ją ochronić. Ale okazuje się, że Ciri zagraża nie tylko szereg zapaleńców, poszukujących ocalonego Lwiątka z Cintry. Niebezpieczeństwo kryje się również w niej samej. Przy pomocy Triss Merigold wiedźmin próbuje rozwikłać zagadkę, która spędza mu sen z powiek. Kim jest Ciri i co w niej tkwi? "Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich." Gdy starania Triss okazują się niewystarczające, Geralt zwraca się o pomoc do Yennefer. Czarodziejka bierze Ciri pod swe skrzydła i obie ukrywają się w świątyni Melitele. Tam dziewczyna uczy się panowania nad tym, co krąży w jej żyłach. Geralt tymczasem, w towarzystwie Jaskra, ściga się z czasem i próbuje zlikwidować wszelkie niebezpieczeństwa mogące zagrozić Ciri. Czy mu się uda? „Błędy też się dla mnie liczą. Nie wykreślam ich ani z życia, ani z pamięci. I nigdy nie winię za nie innych.” W "Ostatnim życzeniu" i "Mieczu przeznaczenia" Sapkowski zgromadził całą plejadę bohaterów, którzy teraz pojawiają się na kartach "Krwi elfów" i w dalszych tomach sagi. Barwne postacie z krwi i kości, wyzwalają całe mnóstwo emocji. Kocha się ich i nienawidzi. Czyta się ich perypetie z zapartym tchem. Siarczysty humor, genialna ironia i rewelacyjne dialogi to znaki rozpoznawcze autora. Nie raz i nie dwa parska się śmiechem. Ale są też momenty trudne, pełne zadumy, przesycone nieszczęściem i śmiercią. I to wszystko idealnie razem gra. A sam styl pisania jest świetny - płynny, lekki, mistrzowski. Cała książka pełna jest życiowych przemyśleń i cytatami z sagi dałoby się pewnie zapisać niejeden zeszyt. Sapkowski porusza wszelkie możliwe tematy, dając dowód temu, jak dobrym jest obserwatorem zarówno ludzkich zachowań, jak i codziennego życia. "Pomyliłaś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu." Zastanawiałam się, jak po tylu latach i po dwóch rewelacyjnych grach, odbiorę prawdziwy, pierwotny wiedźmiński świat. Okazało się, że moja miłość do niego tylko się pogłębiła. Polska fantastyka ma wielu bardzo dobrych autorów i na czele tej listy z całą pewnością jest AS.