Ptasiek

Ptasiek - William Wharton, Jolanta Kozak Została mi polecona przez mojego majstra w pracy...Myślałam,że będzie beznadziejna...a jednak spodobała mi się. Wydawałoby się, że książka opowiadająca przez większą część swych kartek o miłości chłopca do swoich kanarków może być nudna. Jednak nie. „Ptasiek” jest opowieścią o przyjaźni i marzeniach, miłości i wojnie, o szaleństwie i pięknie innymi słowy jest to historia młodego człowieka który dzięki swemu obsesyjnemu zainteresowaniu ptactwem, opuścił okrutną rzeczywistość przenosząc się we wspaniały świat marzeń. Ciekawie przedstawione wydarzenia i główny bohater. Spotykamy go w sali szpitala psychiatrycznego w Kentucky. Człowiek ten zachowuje się jak ptak, który przycupnął na gałęzi. Czasem macha bezradnie rękami, przypominając tym ruchem trzepot ptasich skrzydeł. Przywieziono go tutaj z frontu i odkąd znalazł się poza okropnościami walki i zabijania, zamknął się na ludzki świat, przyjmując pozycję ptaka. Milczy i tylko obserwuje ludzi. Z zainteresowaniem chcemy dalej śledzić losy młodego człowieka, który w pewnym momencie swego życia zatraca się w swej pasji i nie chce powrócić do swojego normalnego życia. Pojawia się pytanie czemu? Dlaczego ten młody człowiek nie chce żyć jak inni? Wydaje mi się, że Ptasiek trochę obawiał się ludzi. Bał się stać taki jak oni. Lękał się okrucieństwa poznanego na wojnie, na którą trafia już jako dorosły mężczyzna. Konflikt zbrojny jest dla niego koszmarnym przeżyciem. Bardzo wciągająca lektura. Nie spotkałam się jeszcze ze złą opinią na jej temat. Jednak jednym z argumentów, które zapisałabym na minus to początkowo nużące, rozwlekłe opisy życia kanarków. Uczłowieczonego życia ptaków. Jednakże w pewnym momencie ten świat pochłania nas do tego stopnia, że sami, tak jak Ptasiek, zaczynamy się wczuwać w ptasie życie. Dzięki tym fragmentom czytelnik naprawdę zaczyna rozumieć głównego bohatera, chłopca-ptaka, który odrzuca okropne wspomnienia z wojny i zagłębia się w swój własny, idealny dla niego, świat. Na szczęście z pomocą przychodzi tytułowemu „Ptakowi” najlepszy przyjaciel, który przypomina mu stare czasy i ich przygody z młodości, oraz ratuje go na nowo wprowadzając w świat ludzi. Załamanie psychiki człowieka jest motywem przewodnim tej lektury. Przy "Ptaśku" człowiek nagle zaczyna zastanawiać się nad własnym życiem, nad swymi marzeniami i ich realizacją. Podsumowując ksiązka Williama Whartona wywarła na mnie ogromne wrażenie i jestem pewna, że w przyszłości sięgnę jeszcze po jego książki.