Pamiętnik księżniczki 4 i 1/2. Akcja "Księżniczka"

Pamiętnik księżniczki 4 i 1/2. Akcja "Księżniczka" - Meg Cabot Kiedy zobaczyłam książkę na półce w księgarni, zatkało mnie. Spodziewałam się raczej 200 stronicowej książki, jak w przypadku poprzednich a zobaczyłam cieniuteńką książeczkę- około 70 stron. Mia ma problem. Ferie zimowe- możliwość wyjazdu na wakacje do Indiany, by pracować z organizacją Domy Nadziei, budując domy dla bezdomnych ludzi. Ale to nie pomoc biednym jest w tym wszystkim najważniejsza. Przecież chodzi o to, by móc w samotności i do woli całować się ze swoim chłopakiem. Ale, ale.... czy mama pozwoli? Nic prostszego. Kilka podstępnych wybiegów i Mia może jechać. Co prawda nie bez swojego ochroniarza, ale zawsze. Jednak nie jest tak różowo, jak mogłoby się wydawać... Młodzież jest tak zmęczona budowaniem domu, że nie ma siły zjeść kolacji, nie mówiąc już o całowaniu się ze swoim chłopakiem. W końcu dom jednak staje, a dzięki Grandmere (babci Mii), ludzie mają okazję w końcu wypocząć. Nadchodzi wreszcie chwila powrotu do domu: '' Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej -Nawet, jeśli jesteś księżniczką? - ZWŁASZCZA, jeśli jesteś księzniczką."