Stokrotki w śniegu

Stokrotki w śniegu - Richard Paul Evans Pamiętacie „Opowieść Wigilijną”. To bardzo ładna bajka pokazująca jak skąpy człowiek może w ciągu jednej nocy przejść dogłębną przemianę. Ostatnio miałam okazję przeczytać książkę, która bardzo przypominała mi opowiadanie Karola Dickensa. Książka nosi tytuł „Stokrotki w śniegu” i opowiada o mężczyźnie o imieniu James. Według informacji jakie podały gazety James zginął w wypadku samochodowym. I właśnie w czasie porannej lektury dowiaduj się on tym. Ponieważ James jest osobą wpływową i znaną szerokiemu gronu osób informacja o wypadku ukazuje się nie tylko w lokalnej gazecie, ale i w prasie ogólnokrajowej, w Internecie i telewizji. Śmierć biznesmena jest powodem do radości dla wielu osób, bo było mu daleko do miana dobrego przyjaciela. Przez wiele lat James był bezwzględnym szefem, który uważał, że świąteczne dekoracje i prezenty dla pracowników to strata pieniędzy. Był rekinem biznesu wyznający zasadę „po trupach do celu”. Nie był również idealnym mężem i ojcem. Zostawił swoją umierającą żonę, a syn go nienawidzi. Po przeczytaniu informacji o swojej śmierci, a także komentarzy swoich znajomych James postanawia wszystko zmienić, zacząć swoje życie od nowa. Czy jest to możliwe?
Czy w parę tygodni można wynagrodzić krzywdy wyrządzane przez wiele lat?
Tego dowiecie się po przeczytaniu książki. Ja, mogę jedynie powiedzieć Wam, że „Stokrotki w śniegu” to piękna i bardzo wzruszająca opowieść. Znajdziecie w niej wielką miłość i nadzieje, siłę rodzinnych więzi i przyjaźni. Książka pokazuje, że tylko kochając i będąc kochanym, można odnaleźć własną drogę w życiu, a także to, że nigdy nie jest za późno na zmiany i słowo „przepraszam”. Magii książce nadaje jeszcze świąteczny czas – cała akcja dzieję się na kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem. Tak jak w „Opowieści Wigilijnej” tu też największe zmiany dokonują się w Wigilię. Polecam książkę „Stokrotki w śniegu” autorstwa Richard Paul Evans. Myślę, że jest to dobry pomysł na prezent mikołajkowy lub pod choinkę.