Ofiara 44

Ofiara 44 - Tom Rob Smith Tom Rob Smith to postać, o której raczej głośno do tej pory nie było. Ten były student literatury angielskiej, późniejszy scenarzysta stacji BBC postanowił napisać powieść, która otrzymała tytuł „Ofiara 44”. Nie byłoby w tym oczywiście nic nadzwyczajnego, gdyby nie dwie kwestie. Po pierwsze: fabuła przedstawiona w wyżej wymienionym kryminale jest świetnym tematem na pełnometrażowy film; po drugie zaś jest to kawał intrygującej literatury, obok której nie może przejść obojętnie ani żaden fan historii, ani tym bardziej entuzjasta skomplikowanych kryminałów. Ponad czterystustronicowa książka Smitha oferuje nam świat powojennej Rosji, rządzonej przez Józefa Stalina. Nawet największemu wrogowi nie życzyłabym, by urodził się w takim świecie, ale, niestety, ludzie w nim egzystowali. I nie jest to literacka fikcja, lecz po prostu smutna prawda. W „Ofierze 44” przedstawiona zostaje historia wyimaginowanego bohatera, Lewa Stiepanowicza Demidowa, funkcjonariusza Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego, który nade wszystko stawia dobro swoje, żony oraz rodziców, nie licząc się z innymi. Dlatego też pełni niewdzięczną funkcję i jest odpowiedzialny za aresztowania niewinnych ludzi, które w stu procentach doprowadzają do śmierci. Prawo obowiązujące w świecie książki nie przewiduje pomyłek – podejrzany musi być skazany. A oprócz tego rząd sprawuje władzę tak, by zatuszować kilkadziesiąt morderstw dzieci (prawdopodobnie inne zdarzenia również, lecz wyłącznie na dzieciach skupia się problem tej powieści). Właśnie tą sprawą zajmie się nasz bohater. W pewnym momencie w jego życiu pojawia się pewien kolejny niewinny człowiek. Ten jednak, w przeciwieństwie do wszystkich poprzednich schwytanych przez Lwa, przed śmiercią postanawia sporządzić listę siedmiu szpiegów. Sześcioro z nich przyznaje się do winy (w wyniku brutalnych tortur, choć żaden z nich nie ma nic na sumieniu), a siódmym okazuje się… żona Stiepanowicza Demidowa, Raisa… Lew musi przeszukać własne mieszkanie w poszukiwaniu dowodów i podjąć decyzję, czy wydać żonę i zapewnić dalszy dobrobyt swoim rodzicom, żyjącym, podobnie jak on z małżonką, w służbowych mieszkaniach, czy też nie wydać i zostać wygnanym bez środków do życia, wystawiając rodziców na pewną śmierć. Trochę naiwna, aczkolwiek konieczna zmiana sposobu patrzenia głównego bohatera na krzywdę ludzi jest tłem całej historii, a jej tematem przewodnim są poszukiwania mordercy kilkuletnich dzieci. Okazuje się bowiem, że w kartotekach prawnych Rosji znajduje się sporo niewyjaśnionych zabójstw o podobnym charakterze, a jedno z nich, na samym początku książki, miał wyjaśnić Lew, uświadamiając rodzinę dziecka, że nie zostało ono zabite, lecz umyślnie wpadło pod tory kolejowe, co potwierdzili świadkowie (czytaj: osoby zmuszone do zeznań). Ludzie, którzy naprawdę widzieli zdarzenie i mordercę, ze strachu nabrali wody w usta. Właśnie taka postawa oraz sam fakt niekompetencji państwa są powodami przemiany Lwa, który z bezlitosnego funkcjonariusza z pozycją, pieniędzmi i mieszkaniem, staje się uciekinierem, biedakiem i poszukiwaczem sprawiedliwości. Ofiara 44” jest na swój sposób wyjątkowa, ponieważ zadanie znalezienia mordercy jest o wiele trudniejsze niż w jakimkolwiek innym kryminale. Bohater nie może po prostu prowadzić rozmów z napotkanymi osobami ani szukać śladów. W miastach, które odwiedza, znajduje się pełno strażników oraz funkcjonariuszy MGB. Musi przed nimi uciekać, omijać ich, podawać się za kogoś innego i wybierać odpowiednie osoby, którym może zaufać – jeden błąd doprowadzi do jego aresztowania i w konsekwencji do rychłej śmierci. Smithowi udało się stworzyć naprawdę klimatyczny świat. Świat, w którym dobro walczy ze złem niczym z wiatrakami. Jako że mamy do czynienia z dość trudną tematyką, sam język powieści jest raczej prosty, aczkolwiek zdarzają się niepotrzebne udziwnienia. Niemniej jednak poszczególne opisy lokacji, a także wgłębianie się w psychikę bohaterów oraz tło historyczne sprawiają, że całość czyta się z zapartym tchem. W opisywanej powieści znajdą coś dla siebie zarówno entuzjaści zagadkowych zabójstw, wątków miłosnych, jak również po prostu fani historii. Mimo że wszystkie postacie są fikcyjne, „Ofiara 44” sprawia wrażenie powieści powstałej na faktach. Nie da się ukryć, że stworzenie takiego wrażenia u czytelnika to rzecz trudna u doświadczonego pisarza, a Smith jest przecież debiutantem. Pragnę dodać, że niejednokrotnie próbowałam się utożsamiać z Lwem, Raisą oraz innymi postaciami i starałam się wyobrazić sobie, jak ciężki los spotkał ludzi takich jak oni. Ludzi, którzy byli zdani tylko na siebie po wojnie. Ludzi, którzy tak naprawdę byli sterowani przez państwo, a jednak ich silna wola sprawiła, że zbuntowali się. Jest to z pewnością powieść bardzo refleksyjna, intrygująca i na długo zapadająca w pamięć. Jest to także solidny kryminał. Polecam tę książkę wszystkim fanom powojennej Rosji oraz entuzjastom gatunku.