Kobieta na Krańcu Świata 2

Kobieta na Krańcu Świata 2 - Martyna Wojciechowska Co tu dużo mówić. Trzeba zabukować sobie wygodne miejsce, gdzieś na kanapie i ponownie wyruszyć w podróż z Martyną Wojciechowską. Zainteresowanym nie chciałabym zbyt dużo zdradzać, bo czytanie tej książki to jedna wielka tropikalno-orientalna przygoda. Nikomu nie chcę odbierać wrażeń. M.in poznamy opiekunki orangutanów, Shirley Joubert matkę nietypowej Jessici, Macieng niebywale oddaną dość ekstrawaganckiej tradycji, niewidomą Etiopkę Murę Adaut, Nayiomę Rae kobietę pilota (to ona zaskarbiła sobie u mnie największą sympatię i jeśli miałabym wybierać spośród bohaterek to właśnie z nią chciałabym się spotkać na żywo, a nie tylko na kartach książki). Oraz dziewczyny z Japonii – dwa inne światy. Podtrzymującą tradycję geish Kimichie oraz tętniąca rzeczywistością Watanabe Kanae. Jak w poprzedniej części (którą również serdecznie polecam) spotykamy się z momentami grozy, radości, cholernej szczerości, bólu, rozpaczy. A na sam koniec czeka na nas wisienka na torcie – czyli Kulisy. Tam Pani Martyna pokazuje nam trochę tego jak wygląda życie ekipy podczas zbierania materiałów na reportaże.. nie ma lekko :D Polecam!