Hannah Montana. Dochować tajemnicy

Hannah Montana. Dochować tajemnicy - praca zbiorowa „Hannah Montana. Dochować tajemnicy” to kolejna już po, na przykład, „Kim Kolwiek”, książka dla młodzieży wydawnictwa Egmont, oparta na scenariuszach seriali emitowanych przez program Disney Channel. Treść pierwszej części, okraszona zdjęciami – kadrami z odcinka „Dochować tajemnicy” – przybliża młodemu czytelnikowi zarys tego, czego będzie mógł się po książeczce spodziewać w kolejnych jej odsłonach. I tak, okazuje się, że Hannah Montana to tylko pseudonim artystyczny Miley, zwyczajnej-niezwyczajnej dziewczyny. Zwyczajnej, bo jest nastolatką taką, jak i miliony innych – chodzi do szkoły, ma przyjaciół, zakochuje się. Ma też tajemnice i właśnie jedna z nich czyni ją niezwyczajną. Miley jest światowej sławy piosenkarką mającą tysiące fanów! Ukrywa jednak ten fakt tak dokładnie, że tylko jedna osoba, jej najbliższa koleżanka, Lily, wie o podwójnym życiu Miley. Akcja serialu (a co za tym idzie, książeczki) osadzona jest zatem w dwóch światach: pierwszym – przeciętnych amerykańskich obywateli i drugim, tym bardziej elitarnym, gwiazdy piosenki i jej otoczenia. Teoretycznie mają się one przenikać, jednakże główna bohaterka nie potrafi połączyć ich inaczej niż niefortunnie, przez co ciągle prowokuje zabawne sytuacje. Wydawałoby się, że „Hannah Montana” to doskonały przykład rozrywkowego, komediowego serialu dla młodzieży. I tak jest w istocie. Pytanie jednak, po pierwsze, co z niego przejąć miała, a co przejęła książeczka? I po drugie, w jakim celu książka została w ogóle wydana, nie będąc innowacyjnym rozwiązaniem, pokazującym przygody Miley z innej perspektywy niż ta znana już odbiorcom, ale stanowiąc raczej dokładne odzwierciedlenie tego, co krok po kroku dzieje się w scenariuszu? Być może to wina tłumaczenia, być może faktu, że na 112 stronach zapisanych dużą czcionką, z jeszcze większą interlinią, nie da się (?) w literacki sposób opisać szczegółowo całego jednego odcinka serialu. Niemniej jednak książka nadaje się raczej do przeglądania jej po to, żeby przypomnieć sobie, co zdarzyło się w konkretnej części przygód Miley niż żeby ją zwyczajnie czytać. Przeważają partie dialogowe, niezbyt wyraźnie osadzone w stosownym komentarzu narracyjnym, niejednokrotnie (zazwyczaj) oderwane od kontekstu na tyle, że czytelnik sam sobie je musi składać w odpowiednio spójną całość. Brak logicznego wywodu, a mimo wprowadzania ekspresji w wypowiedzi bohaterów (przy pomocy chociażby zdań zakończonych wykrzyknikami), cała książka wygląda na niewiele ponad broszurę informacyjną, czy, delikatniej mówiąc, streszczenie odcinka. „Hannah Montana. Dochować tajemnicy” w wersji książkowej to typowy przykład wykorzystania popularności serialu do tego, aby zarobić na nim więcej pieniędzy niż byłoby to możliwe wyłącznie dzięki telewizji. Wierni fani Miley, skuszeni kolorową okładką i kilkustronicową wkładką ze zdjęciami z planu filmowego, kupią wszystko, co tylko ma związek z ich ulubienicą. Poza tym: książka – to brzmi dumnie, więc tym bardziej trzeba się pochwalić posiadaniem domowej biblioteczki, a z czego składającej, to już mniej istotne. Co zatem? Fani są zadowoleni, niefani książki nie kupią, bo nie mają ku temu powodów – czyli wszystko gra. Interes się kręci.