Kot, który spuścił bombę

Kot, który spuścił bombę - Lilian Jackson Braun ..."Kwiecień był piękny tego roku! Nie było zamieci śnieżnych, burz gradowych ani ulewnych deszczy, podczas których obsuwałyby się skarpy ziemi zamienione w błoto. Ani razu nie doszło do odcięcia prądu. Miękkie nocne deszcze zraszały pola kartoflane w Moose County i poiły piwonie w ogrodach Pickax, miasta stanowiącego ośrodek okręgu. Pogoda sprzyjała zbliżającym się obchodom sto pięćdziesiątej rocznicy założenia Pickax, które leżało czterysta mil na północ od każdego normalnego miejsca. Planowano parady, uroczystości i zjazdy rodzinne. Jim Qwilleran, dziennikarz prowadzący kolumnę w gazecie lokalnej, który spędził zimę w apartamencie, zamierzał przenieść się wraz z domownikami (dwa koty syjamskie) do swojej letniej siedziby, aby obserwować te wydarzenia z bliska." To właśnie w swoim pięknym składzie na jabłka Qwill podejmuje Harveya Ledfielda, młodego architekta, który zupełnie nie przypada do gustu Koko. Ku niepomiernemu zdziwieniu dziennikarza, kot skacze z balkonu wprost na głowę goszczącego u Qwilla mężczyzny. Dlaczego to zrobił? I dlaczego wuj i ciotka gościa nie pokazują się publicznie od chwili jego przyjazdu? Koko już wie. Pytanie, czy Qwill się domyśli. Kot, który spuścił bombę (2006) to dwudziesty ósmy, a zarazem (jak dotąd) przedostatni tom przygód Qwilla i jego syjamczyków w miejscu leżącym czterysta mil na północ od wszystkiego. Mieszkańcy Moose County obchodzą właśnie swój wielki jubileusz. Na dniach mają się rozpocząć obchody 150-lecia istnienia stolicy okręgu pod hasłem „Teraz Pickax!”. Qwill jako szara eminencja Moose County, chcąc nie chcąc, musi wziąć w nich udział. Jednak bardziej od samych obchodów obchodzi go siostrzeniec Nathana i Doris Ledfieldów. Kolejne wydarzenia tylko utwierdzają dziennikarza w przekonaniu, że chłopak ma nie najczystsze intencje. Jego sympatię budzi natomiast Clarissa Moore , dziewczyna Harveya, która jest zafascynowana rodzinnymi stronami młodego Ledfielda. Lilian Jackson Braun po raz kolejny wykorzystuje fabułę do przybliżenia czytelnikom swojej wyimaginowanej krainy. Opowiada o tradycji organizowania zjazdów rodzinnych, społeczeństwie obywatelskim i ekscentrykach, którzy zawsze znajdą się w każdej małej społeczności. Tym razem uwagę miejscowych zaprząta pewna wdowa obdarzona zdolnością jasnowidzenia, która przepowiada zbrodnię. Trup ściele się gęsto, jednak bezsensowna śmierć jednej z bohaterek szczególnie poruszy serca miłośników Moose County. Choć forma Braun spada, pisarka pozostaje bezwzględna i lekką ręką pozbawia życia te postaci, o których czytelnicy nawet nie myśleli, że mogłyby odejść.