Złamane pióro - Małgorzata Maria Borochowska

..."Każdy człowiek potrzebuje marzeń i buntu. Tylko marzyciele i buntownicy popychają świat do przodu. Tylko z marzeń i buntu rodzą się rzeczy wielkie"...

 

Powiem szczerze, że trochę ciężko było mi przebrnąć przez pierwsze sto stron. Jakoś tak mi nie szła i nie mam pojęcia dlaczego. Ale potem to nawet nie wiem kiedy skończyłam. Książka nie należy do powieści łatwych i prostych, nie da się jej przeczytać w jeden wieczór jak tuzinkowego romansu...nie nie tak łatwo zapomnieć. Zostaję w pamięci na dłużej.

Główną bohaterką oraz narratorką książki jest Emily. Młoda dziewczyna, która po skończeniu studiów wyprowadza się z miasta na wieś do domu odziedziczonym po dziadkach. Skrywa w sobie jakąś tajemnicę, której bardzo dobrze strzeże. Swoje problemy chce ukryć przed całym światem, ale niestety w tym przeszkadza jej przystojny Jacob z sąsiedztwa. Emily chce w spokoju napisać powieść. Dziewczyna czasem zachowuję się naprawdę dziwnie i jej kondycja psychiczna pozostawia wiele do życzenia. Czytając chciałam się w końcu dowiedzieć dlaczego ta dziewczyna tak się irracjonalnie zachowuję. Buntuję się przeciw życiu jakie zaplanowali dla niej rodzice.

''Złamane pióro'' porusza wiele poważnych kwestii jak wiara, Kościół, rasizm i wpływ otaczających nas ludzi na nasze życie. Tak wiele rzeczy i różnych ludzi ma wpływ nas. Jest to piękna opowieść o szukaniu własnego JA.

To moja pierwsza książka, w której mogłam przeczytać drugą powieść. Historia pióra Emily nawet mi przypadła do gustu. Utrzymana w klimatach fantasy i romansu. A inspiracją do niej był przystojny architekt. Interesująca jest też bajka o królu, który pod wpływem uczuć do księżniczki oraz za jej namową staję się wewnętrznie i zewnętrznie piękniejszy i silniejszy, pewny siebie, ubogacił swój charakter. Z brzydala stał się prawdziwym mężczyzną.

W powieści nie ma prostych odpowiedzi, nie pomaga nam zrozumieć fabuły, porusza do głębi, wywołuję uśmiech na twarzy ale też i łzy. Daję nam do myślenia. I chyba o to chodzi. Ja byłam zachwycona innością "Złamanego pióra" i naprawdę gorąco polecam wszystkim czytelnikom, którzy oczekują od treści czegoś więcej.

 

Dziękuję serdecznie p.Małgorzacie za możliwość zapoznania się z historią Emily i Jacoba.