Martwy za życia

Martwi za życia - Deon Meyer

„Martwi za życia” to bardzo dobre wprowadzenie w twórczość Meyera, w której więcej elementów noir niż powieści detektywistycznej, czy policyjnej. Autor pochodzi z Republiki Południowej Afryki i realia swojej książki tam właśnie osadza. 

Na pierwszy plan wysuwa się kapitan policji Mat Joubert, który przeżywa śmierć żony i miewa myśli samobójcze. To wszystko odbija się na jego pracy, z czego nie jest zadowolony nowy szef. Zostaję skierowany na terapię z psychologiem.

W tym samym czasie Kapsztadem wstrząsają morderstwa mężczyzn. Wychodzi na to, że to seryjny morderca. Sprawa trafia w ręce naszego "misiowatego" kapitana. Ale o treści tyle i więcej nie zdradzę. W każdym bądź razie nie jest to klasyczny kryminał, bardziej zagłębiamy się w życie głównego bohatera i jego psychikę. A wątek kryminalny gdzieś z boku. 

Wielkim plusem jest podział na mini rozdziały. Czyta się lekko i z zaciekawieniem. A zakończenie jest całkiem dobre. Polecam.