Hak

Hak - Jeffery Deaver

Kolejna powieść Deavera, tym razem poza serią. Główny bohater Corte zajmuje się ochroną osób, na które polują cyngle i zbieracze. Corte należy do jednej z mocno zakonspirowanych organizacji rządowych, a jego życiowym celem jest zatrzymanie mistrza wśród zbieraczy sadystycznego Henryego Lovinga. I oto dostaje informację o kolejnej potencjalnej ofierze swojego przeciwnika. 

 

 

Nieraz dochodzi do konfrontacji speca z agencji z zabójcą, ale nie oznacza to fajerwerków co kilka stron. Zmagania obu panów przez większą część książki bardziej przypominają podchody i zabawę w kotka i myszkę, w której liczy się wprowadzenie przeciwnika w błąd i zorganizowanie udanej pułapki. Niezwykle istotne są też informacje uzyskiwane przy użyciu komputera i łączności telefonicznej. Oczywiście powieść sensacyjna nie musi oznaczać wysokich obrotów przez cały czas, mimo wszystko jednak "Hakowi" brakuje nieco dynamizmu; tekst sięgający prawie 450 stron sprawia wrażenie zbyt rozwleczonego.

Krótkie rozdziały powodują, że książkę czyta się niezwykle szybko. To przykład książki do pociągu lub na wakacje, nie wraca się do niej i nie zostaje na długo w pamięci.