Pod jednym niebem

Pod jednym niebem - Stephan Talty Joseph Kim

..."Głód w Korei Północnej odebrał życie setkom tysięcy ludzi. Mogiły niektórych wciąż widać na niskich pagórkach Hoeryŏngiem. Ale głód dokonał także ukrytych szkód. Niszczył więzi rodzinne, jakby zanurzono je w kwasie solnym (moja rodzina była, niestety, dobrym przykładem); doprowadzał do zerwania głębokich, szczerych przyjaźni z powodu tak drobnego jak ciasto z kaszy kukurydzianej"...

Tytułowy "Maczek"urodził się w kraju, gdzie dzieci zamiast normalnej nauki są uczeni dyscypliny wojskowej. Kiedy na zachodzie dzieci marzyły by zostać aktorem czy też piosenkarzem koreańskie dzieci pragną być szpiegiem albo żołnierzem, by bronić kraju przed nieprzyjacielem.
"Pod jednym niebem" skupia się przede wszystkim na klęsce głodu, która wybuchła w połowie 90 lat XX wieku w Korei Północnej. Były przerwy w dostawie prądu, a jedzenie które do tej pory spożywali było nie do zdobycia. Z powodu głodu byli w stanie zjeść wszystko - szczury, psy, żaby, ślimaki i różne chwasty. Z powody wygłodzenia i chorób zmarła mu babcia i ojciec. Nie zna losu swojej starszej siostry, która została sprzedana przez własną matkę jakiemuś mężczyźnie w Chinach.
Kiedy skończył 13 lat wylądował na ulicy jako bezdomny. Zaczął kraść by jakoś przeżyć. W końcu postanawia uciec do Chin i udaję się mu bez niczyjej pomocy. Niestety po dotarciu na drugą stronę rzeki doznaję zawodu, ponieważ Chińczycy nie są skorzy do pomocy uciekinierom z Korei. Po pewnym czasie trafia pod opiekę organizacji chrześcijańskiej i leci do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozpoczyna nowe życie.
Historia Josepha Kima jest wstrząsająca oraz pełna bólu. Opisuję swoje dzieje na tle przemian politycznych. Wspaniała książka. Polecam gorąco wszystkim. Mimo bolesnych sytuacji i ekstremalnych napisana jest prosto i spokojnym stylem. To jedna z takich opowieści, których nie da się zapomnieć. Naprawdę warto przeczytać.