Jasne dni, ciemne dni

Jasne dni, ciemne dni - Katarzyna Ryrych

Pozycję polecam jaką mądrą książkę i ciekawą dla nastolatka. Pomyślałam, że będzie to taka historia jakich wiele...o pierwszych miłościach, szkolnych perypetiach i psotach. Ale nie. Zostałam mile zaskoczona. Autorka przedstawia bohaterów jako przeciętnych ludzi, którzy o czymś marzą, czegoś pragną, a przy tym tak jak każdy z nas mają problemy. I życie nie układa się tak jak sobie by tego życzyli. 

Główną postacią jest Witek, który musiał szybko dorosnąć mając niespełna piętnaście lat. Wszystko przez wypadek samochodowy, w którym zginęła jego młodsza siostra, a ojciec leży sparaliżowany w szpitalu. Matka po stracie córki załamała się kompletnie i stała się obca i nieobecna. Babcia miała się zająć rodziną, ale okazała się, że sama potrzebuję opieki, gdyż ma Alzheimera. Więc w większości obowiązków spadło na barki chłopaka. 

Jest to bardzo wzruszająca opowieść o chłopcu, który poza byciem kolegą, uczniem i synem musiał stać się opiekunem dla babci, głową rodziny i ojcem dla młodsze siostry. Wykazywać się zaradnością i odpowiedzialnością. W zasadzie nikt go do tego nie zmuszał, wiedział, że tak powinien postąpić.

Książka porusza ważne tematy i  zmusza młodego czytelnika do zastanowienia się. Pokazuję, że nasze życie nie jest usłane różami.

Gorąco polecam!!!