Latarnik (Saga o Fjällbace (tom 7))

Latarnik (Patrik Hedström, #7) - Camilla Läckberg, Inga Sawicka

Gdy tylko skończyłam czytanie "Syrenki" niezwłocznie sięgnęłam po "Latarnika". Ogromna potrzeba dowiedzenia się, jak potoczyły się losy głównych bohaterów przezwyciężyła nad innymi zajęciami.
Zdenerwowana kobieta pędzi swoim samochodem. Na tylnym siedzeniu siedzi jej synek. Muszą uciec do jednego bezpiecznego miejsca znanego kobiecie - na wyspę Graskar zwaną Wyspą Duchów. Po przypłynięciu na wyspę wiodą spokojne życie. Nic nie wskazuje na to, jaki dramat ukrywa kobieta.
W pobliskim mieście we własnym mieszkaniu zostaje znaleziony zastrzelony mężczyzna. Sprawa nabiera rozpędu, gdy okazuje się że wcześniej był na wyspie w odwiedzinach u kobiety i jej syna, i ma to związek z tajemnicą którą przywiozła dziewczyna.
Tak jak w poprzednich częściach tak i tutaj poznajemy historię sprzed wielu lat o zaginionej bez śladu rodzinie latarnika, mająca związek z wydarzeniami teraźniejszymi. Czy legendy o zamieszkujących wyspę duchach okażą się wyssane z palca czy znajdą swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości?
Siódma część Sagi o Fjällbace, która tym razem porusza problem przemocy domowej wobec kobiet i sposobem w jaki państwo szwedzkie stara się tym kobietom pomóc. Camilla Läckberg pokazuje nieudolność całego systemu i zwraca uwagę, że jeżeli kobieta chce uciec od swojego oprawcy to musi do tego wykorzystać nie do końca zgodne z prawem metody.
Dla mnie problemem jest skrótowość wielu wątków. Autorka porusza wiele wątków: historia Annie, śmierć Matsa, ucieczka Madeleine do Danii, afera finansowa w gminie i gang motocyklowy...których w żaden sensowny sposób nie można ze sobą połączyć. Niby wszystko ma ze sobą jakiś związek, ale jest to mocno naciągane. Wydaje mi się, że pisarka nie miała pomysłu na rozwinięcie historii, a szkoda bo do cienkich lektur nie należy.
Dla mnie jest to jednak jedna ze słabszych części. Jednak dla fanów tej serii będzie to kolejna ciekawa przygoda. Bo trzeba dodać, że czyta się ją przyjemnie i szybko.