PijanaPoMalinach

"DOM BEZ KSIĄŻEK JEST JAK PLAŻA BEZ SŁOŃCA"

Annapurna

Annapurna - Maurice Herzog

..."W najgorszych chwilach udręki wydawało mi się, że odkryłem głębokie znaczenie istnienia, którego dotychczas nie byłem świadomy. Zrozumiałem, że lepiej być lojalnym niż silnym. Na ciele noszę znamię gehenny. Zostałem uratowany i zdobyłem wolność. Ta wolność, której nigdy nie stracę, dała mi pewność i spokój spełnionego człowieka. Dała mi rzadką radość kochania tego, czego niegdyś nie doceniałem. Rozpoczęło się dla mnie nowe wspaniałe życie"...

Annapurna, ten mieszczący się w centralnym Neapolu szczyt mierzy 8091 m n.p.m. i jest dziesiątym, co do wielkości wierzchołkiem Ziemi. Choć zaliczany jest do tak zwanych niskich ośmiotysięczników, uznawany jest za jedną z niebezpiecznych gór świata. Nic więc dziwnego, że wejście na jego szczyt kusi nie jednego wytrawnego himalaistę, jej zdobycie zapewnia nie tylko swego rodzaju prestiż, ale i pewne miejsce na kartach historii. Jak potwierdzają dane statystyczne do 2007 roku, zarejestrowano 153 ataki szczytowe. 58 z nich skończyło się śmiercią himalaisty.
Kiedy w roku 1950 francuska wyprawa pod przewodnictwem Maurice'a Herzoga i Luisa Lachenala wyruszyła w Himalaje, zdobycie Annapurny zdawało się być szczytem marzeń. Dysponujący prymitywnymi i mało dokładnymi mapami terenu, pozbawieni butli tlenowych i lin wspinaczkowych, o górze i warunkach nań panujących wiedzieli tak naprawdę niewiele. Urzekająca i intrygująca góra, której zdobycie wymagało nie lada zacięcie, odwagi i hartu ducha. Oraz szczęścia.
A szczęścia ekspedycji nie zabrakło. Pomimo trudnych warunków atmosferycznych. licznych problemów psycho-fizycznych w dniu 3 czerwca 1950 roku ekipie udało się zdobyć szczyt i pomyślnie z niego wrócić. W wyniku odmrożeń Herzog stracił jednak wszystkie palce u nóg i większość u rąk. Dzięki zawziętości himalaisty, szczyt Annapurny przestał być przysłowiowym lądem dziewiczym, a jego nazwisko na trwałe zapisało się na kartach historii.
Książkę czyta się dziś jako rozczulająco anachroniczne świadectwo minionej epoki, jak pomnik wystawiony pierwszym zdobywcom gór najwyższych. Tekst wzbogacony jest licznymi fotografiami, które świetnie oddają atmosferę opowieści, ukazują piękno i grozę Himalajów. Lodowce, seraki i granie dokumentują dokonania pierwszych zdobywców, a także pokazują ich cierpienie po dokonaniu tego, co w latach pięćdziesiątych XX wieku wydawało się ludziom niewykonalne.
Lektura "Annapurny" skłania do refleksji nad tym, jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić, oddając się w pełni swojej pasji. Czy kalectwo, widmo niepełnosprawności do końca życia nie jest zbyt wysoką ceną za dokonanie niewyobrażalnego? "Każdy ma swoją Annapurnę" - tak na to pytanie odpowiadał Herzog.
Naprawdę polecam i nie tylko miłośnikom gór!!!

Stażystka

Stażystka  - Alicja Sinicka

..."Ostatnio utwierdzam się w przekonaniu, że od problemów nie da się uciec. Ciągną się za ludźmi jak ogony, ich nagłe odcięcie zawsze grozi zakażeniem, niebezpieczną infekcją, która ma zaszkodzić organizmowi jeszcze bardziej. Trzeba nauczyć się z nimi żyć"...

Thriller psychologiczny to jeden z moich ulubionych gatunków. Twórczości Alicji Sinickiej dotąd nie znałam, więc byłam ciekawa czy ten bestseller przypadnie mi do gustu. Chociaż opis tej książki, a potem kilka recenzji zachęciło mnie do sięgnięcia po nią.
Autorka zaprasza w swojej nowej książce do swojego rodzinnego miasta - Oławy. To właśnie w nim umieszcza akcję powieści.
Klaudia Neter, główna bohaterka przyparta do "finansowego" muru potrzebuje pracy, w której będzie mogła zarobić dużo i szybko. Dziewczyna jest prosto po studiach, nie ma doświadczenia, więc gdy dostaje szanse na dobrze płatną posadę stażystki w renomowanej firmie, nie przeszkadza jej nawet to, że będzie musiała się na jakiś czas przeprowadzić. Jest młoda i atrakcyjna. Zostaje stażystką w firmie Skalskich. Nie ma pojęcia, że wszystko nie dzieje się przypadkowo, już od rozmowy kwalifikacyjnej stała się częścią chorej gry Skalskich. Jak dotąd spotykała się ze starszymi mężczyznami, czerpała korzyści finansowe z takich związków. Marek Skalski jest szarmancki, ale często też podkreśla też swoją wysoką pozycje, potrafi być naprawdę wymagający. Jego charakter imponuje młodej stażystce, która nie wie, że wszystko już od dawna zostało zaplanowane. Marek z żon ą zawarli chory układ, który dla nich wydaje się idealny. Pragnienie równowagi, obsesja dotycząca symetrii to początek późniejszych wydarzeń, które przekraczają granice normalności.
Życie Klaudii i Skalskich różni się od siebie. Młoda dziewczyna potrzebuje pieniędzy na zrealizowanie swoich planów, a małżeństwo nie może narzekać na ich brak. Żyją na wysokim poziomie, są wzorem dla innych, Ewa wspiera finansowo potrzebujących. Pod przykrywką idealnej rodziny kryją się jednak mroczne tajemnice, okazuje się że potrafią dobrze grać.
Dziewczyna wplątuje się niebezpieczna grę jaka toczy się między jej szefem, a jego żoną. Klaudia przekracza kolejne granice, ale gdy okazuje się, że poprzednie stażystki zginęły w niejasnych okolicznościach zaczyna bać się o swoje życie.
"Stażystka" to książka opowiadająca głównie o niebezpiecznej pokusie , o niepokojących tajemnicach, o obsesji, która ma wpływ na życie innych. Akcja rozwija się stopniowo, im bardziej się w nią zagłębiamy tym bardziej wciąga. Gdy wydaje nam się, że rozwiązaliśmy zagadkę, okazuje się, że autorka sprytnie wyprowadziła nas w pole.
Alicja Sinicka porusza trudne tematy, takie jak: sponsoring, prostytucja, wykorzystywanie seksualne czy przemoc wobec kobiet. To właśnie wokół tych zagadnień zbudowana jest intryga. Fabuła jest przemyślana a język prosty. Postacie są ciekawie wykreowane.
Totalnie nie spodziewałam się takiego zakończenia książki, lecz zupełnie czegoś innego. Autorka mnie zaskoczyła. Niesamowita historia i świetny pomysł. Polecam!!!!

Łowca nastolatek

Łowca nastolatek - Mikołaj Podolski

"Łowca nastolatek" to jedna z najgłośniejszych pozycji 2020 roku. Przedstawia historię Krystiana "Krystka" W. opowiedzianą z innej strony i bez ogródek. Autor ukazuje fakty z życia gwałciciela jakie udało mu się zdemaskować.
Nigdy nie słyszałam o historiach , które zostały opisane w książce. Gdzieś mi po prostu umknęło. Więc gdy zobaczyłam pozycję w empiku uznałam, że muszę ją przeczytać.
Pozycja zaczyna się od rozmowy dziennikarza z matką Anaid. która z determinacją walczyła cały czas żeby sprawa córki nie została zamieciona pod dywan, co chciała zrobić policja. To właśnie ona znalazła więcej dziewczyn poszkodowanych przez "Krystka".
Cała akcja dzieje się głównie na Pomorzu, w tętniącym życiem Sopocie, który przyciąga bardzo wiele młodych ludzi z całej Polski, kojarzący się z luksusem, bogactwem i nieskończonymi możliwościami. Na łamach książki odwiedzimy również Wejherowo, Gdańsk i wiele innych miast, które są powiązane z tym procederem.
Dorosły mężczyzna upodobał sobie nastolatki, które uwodził chwaląc się drogimi samochodami, Vip-owskim wstępem do najpopularniejszych sopockich klubów i znajomością z Marcinem T. właścicielem Zatoki Sztuki, dzięki której kusił swoje ofiary wizją dobrze płatnej pracy w lokalach "dyskotekowego barona". Zaraz po powiązaniu Krystiana W. ze słynnym Marcinem T. za obronę Zatoki Sztuki wzięli się sławni polscy aktorzy, muzycy i inni dziennikarze. Szybko zaczęli zmienić swoje zdanie po ujawnieniu kolejnych faktów, jednak nikt nie przeprosił ofiar za to jak zostały potraktowane. Jakby ich w ogóle nie było. Jakby liczył się tylko zysk i dobre imię przebywających w Zatoce Sztuki osób.
Reportaż doprowadził w końcu do postawieniu zarzutów "Krystkowi" oraz Marcinowi T. Jest to pewien mały sukces. Jednak nie jest tajemnicą, że "dyskotekowy baron" nigdy nie trafił do aresztu i odpowiada z wolnej stopy, chociaż oskarżony jest między innymi o pedofilię. Jest oburzającym i przerażającym fakt, że w Polsce broni się praw oprawców, a zapomina o ofiarach i ich rodzinach.
Książka jest historią dziennikarskiego śledztwa, w której przeczytamy wstrząsające opisy wykorzystywania nieletnich dziewczyn, często w trudnej sytuacji życiowej. Opowieści są z pierwszej ręki, od samych pokrzywdzonych, które zdecydowały się mówić i ujawnić prawdę po śmierci Anaid. Opisy czynów "dyskotekowego barona" i "Krystka" przerażają, ale bulwersujących fragmentów jest więcej i dotyczą one nie tylko celebrytów i zwykłych obywateli, którzy postanowili wydać wyrok. Na ofiary, a nie sprawców.
Książkę czyta się bardzo szybko, ponieważ napisana jest lekkim i prostym dziennikarskim stylu. Jednocześnie trzeba być szczerym, nie jest to jakieś wybitnie ambitna lektura. To raczej interesujące materiały prasowe, spięte jedną okładką. Autor ostatecznie zrobił kawał dobrej roboty i to dzięki niemu też prawdopodobnie sprawa w końcu się ruszyła.
Ja ze swojej strony polecam...ku przestrodze i dla ludzi o mocnych nerwach.

Dwa psy przeżyły

Dwa psy przeżyły - Piotr Szmidt

Znany warszawski raper Ten Typ Mes postanowił sprawdzić, czy na piśmie będzie posługiwał się słowem równie sprawnie jak w muzyce. Piotr Szmidt ma koncie dwanaście albumów muzycznych, w tym trzy, które zdobyły status złotej płyty. Założył niezależną wytwórnię płytową oraz markę ubrań Alkopoligamia. Nigdy nie dał się zaszufladkować. Eksperymentował z jazzem, elektroniką, g-funkiem i punk rockiem.
Głównym bohaterem jego książki jest Walter, trzydziestoparoletni warszawiak, który chciałby zrobić karierę w branży muzycznej, ale na razie komponuje muzykę do reklam. Wewnętrznie poskręcany, nieakceptujący czasów i miejsca, w którym przyszło mu żyć. Dlatego postanawia wziąć sprawy w swoje ręce, by zaprowadzić porządek i usunąć ze społeczeństwa osoby kompletnie "nieprzydatne". Nasz bohater oprócz morderczych zapędów będzie opowiadał o swoim życiu w wielkim mieście, gdzie kumpli ma niewielu, z kobietami dogaduje się poprawnie...na tyle by wylądować w czyimś łóżku. Wielkie miasto nie śpi - ćpa, kocha się i szaleje.
Moim zdaniem to całkiem przyzwoita książka jak na debiutanta. Jeśli to jednorazowa przygoda to Szmidt nie ma się czego wstydzić.
Książka przekazuje realia współczesnego świata, hipokryzji oraz obłudy w sposób bardzo obrazowy i przerysowany, dzięki czemu każdy jest w stanie dostrzec jej elementy w swoim otoczeniu. Jest o człowieku, który nie chce pogodzić się z bylejakością i miałkością świata. Trochę dziwna, czasami nudna, nafaszerowana przerośniętymi metaforami i porównaniami, przez co opornie się ją czyta. 

Morderstwo w Orient Expressie

Morderstwo w Orient Expressie - Agatha Christie
 
Książki Agathy Christie były w moim domu zawsze. Najpierw czytała je mama potem ja. Dla mnie to mistrzyni kryminału, morderstwa i oczywiście arszeniku.
Głównym bohaterem jest Herkules Poirot, który rozwiązał kolejną sprawę, z Aleppo udaje się do Stambułu, gdzie ma zabawić parę dni. Jednak Londyn postanawia zmienić jego plany, dlatego detektyw musi najszybciej wracać do Europy. Liczy się czas, Poirot wybiera więc Orient Express, jednak co zaskakujące w zimowej porze, cały skład jest zapełniony. Na szczęście dzięki koneksji z dyrektorem kolei Herkulesowi udaje się zająć miejsce w pociągu.
Pasażerowie owego pociągu są różni. Oprócz pokojówek, szwedzkiej misjonarki i rosyjskiej księżnej podróżuje komiwojażer, żołnierz brytyjskiej armii i biznesmen z Włoch. A pośród nich wszystkich kawę spokojnie popija belgijski detektyw.
W nocy w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jeden z pasażerów. Herkules rozpoczyna dochodzenie, a jego podróż zmienia się w śledztwo. Fakty wskazują, że zabójca zajmuje przedział w tym samym wagonie. Czy Poirot da radę rozwiązać zagadkę tajemniczego morderstwa? Sprawa nie należy do łatwych. Każdy pasażer jest podejrzany...
Książkę przeczytałam ponownie po latach z wielką przyjemnością. Powtórne spotkanie z Herkulesem było prawdziwą przyjemnością. Klasyka kryminału - w zderzeniu ze współczesnymi powieściami kryminalnymi coraz bardziej makabrycznymi, pogmatwanymi, nastawionymi na brawurową akcję i nagłe zwroty akcji - jest bardzo miłą odmianą. Oddechem, przyjemnością której nie sposób sobie odmówić, jeśli uwielbia się kryminały.
Takich detektywów jak Herkules Poirot w kryminałach już nie ma. No bo który mógłby złapać mordercę siedząc tylko...w fotelu i przesłuchując podejrzanych, używając jedynie swych szarych komórek i stosując drogę dedukcji.
Ze swojej strony polecam!
Czarownica - Camilla Läckberg
"Prawdziwą władzę zdobywamy dopiero wtedy, gdy przestajemy się bać, że coś utracimy."
Pogromca lwów - Camilla Läckberg, Inga Sawicka
"Człowiek potrafi znieść znacznie więcej, niż myśli. Jeśli musi."
Pogromca lwów - Camilla Läckberg, Inga Sawicka
"To jedna z wielkich zalet posiadania dzieci: nie ma cię jeden dzień, a witają cię, jakbyś wrócił z podróży dookoła świata."
"Jeżeli jeden człowiek może tak bardzo nienawidzić, pomyślcie tylko jak możemy kochać wszyscy razem."
Fabrykantka aniołków (Patrik Hedström, #8) - Camilla Läckberg, Inga Sawicka
"Od dziecka i wariata człowiek zawsze dowie się prawdy.
"

Czarownica (Saga o Fjällbace (tom 10))

Czarownica - Camilla Läckberg

Nienawiść to bardzo silne uczucie. Podsycane przez strach, niewiedzę, niepokój o siebie i najbliższych może być śmiertelnie niebezpieczne. A w połączeniu z zazdrością tworzy zabójczą broń. O nienawiści: do obcych, do rówieśników, do członków rodziny, do innych jest najnowszy kryminał "Czarownica" Camilli Läckberg. I choć jak to zwykle u Camilli bywa, całość osadzona jest w sielskim klimacie szwedzkiego miasteczka Fjällbacka, a w książce spotykamy bohaterów znanych z poprzednich jej części.
Tym razem autorka w kryminale opowiada aż trzy historie. Pierwszą dziejącą się współcześnie, dotyczy zaginięcia czteroletniej Linnei z gospodarstwa koło Fjällbacki. to zdarzenie przypomina tragiczną historię sprzed trzydziestu lat - drugą opowiadaną przez pisarkę. Z tego samego miejsca zginęła wtedy mała dziewczynka - Stella, której ciało zostało znalezione w pobliskim leśnym jeziorku. Do morderstwa przyznały się dwie nastolatki, potem to odwołały, jednak sąd uznał je winne, ale jako nieletnie nie trafiły do więzienia.
Jest i trzecia historia...o Elin - młodej wdowie z kilkuletnią córką. Ta opowieść dzieje się w 1672 roku. W tym czasie w Szwecji, za przyzwoleniem i wsparciem tamtejszego Kościoła odbywało się polowanie na czarownice.
Ale jak to bywa w kryminałach Läckberg wszystkie trzy historie się łączą, losy bohaterów się splatają. W efekcie czytelnik dostaje powieść kryminalno-obyczajową w najlepszym wydaniu od której trudno się oderwać. A finał jak zawsze nie jest oczywisty, bo Camilla lubi podrzucać fałszywe tropy i robi to bardzo wiarygodnie.
Według mnie to jeden z tych lepszych tomów tej sagi. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, co nie znaczy że jest wolna od brutalnych scen, bo nie jest. Lekki styl autorki oraz wspaniałe dialogi odgrywały tutaj sporą rolę. Polecam!

Pogromca lwów (Saga o Fjällbace (tom 9))

Pogromca lwów - Camilla Läckberg, Inga Sawicka

..."Nie ma wagi, która by pilnowała, żeby wszystko zostało rozdzielone po równo"...

"Pogromca lwów" to dziewiąty już tom bestsellerowej serii o Fjällbace Camilli Läckberg - pisarki, która osiągnęła światowy sukces literacki i wciąż prze do przodu. Ich charakterystyczną cechą jest nie tylko kryminalna intryga, ale szerokie tło obyczajowe, zarysowane bogato i barwnie. Nikt inny nie opisał szwedzkiej prowincji tak jak ona.
Tym razem przeniesieni zostajemy do serca fjällbackiej zimy - mamy styczeń, kiedy wprost pod koła nadjeżdżającego samochodu wbiega dziewczyna. Mimo pomocy w szpitalu umiera. Bardzo szybko okazuje się, że to poszukiwana Victoria, której zaginięcie zgłosili rodzice cztery miesiące wcześniej. W trakcie wychodzi, że nastolatka została okaleczona - pozbawiono ją wszystkich zmysłów. Ktoś poddawał ją okropnym torturom przez długi czas.
Wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęły cztery inne dziewczyny. Czy ma znaczenie, że były do siebie podobne? Czy psychopata działa sam? Na te pytania szuka odpowiedzi miejscowa policja, a wśród nich Patrik Hedström. Jego żona, która nie raz udowodniła, że ma talent detektywa przygotowuje zaś książkę o kobiecie, która przed laty zamordowała swojego męża, tytułowego łowcę lwów - miał na imię Vladek i przyjechał do Szwecji z cyrkiem. W tym celu spotyka się z więźniarką, ale kobieta nie chce udzielić jej zbyt wielu informacji. Erika musi się bardzo postarać, by czegokolwiek się dowiedzieć i zebrać materiał do książki.
Pisarka zręcznie operuję fabułą...raz zwracając uwagę czytelnika na jednego z bohaterów, by po chwili rzucić cień na innego. Dajemy się nabrać za każdym razem. Wszystko łączyło się w całość - głęboko ukrytą prawdę. Szokowało, zdumiewało, przerażało. Podczas czytania targały mną sprzeczne uczucia - strach, obrzydzenie, zdezorientowanie czy ciekawość. Żaden z bohaterów nie był nudny, mdły czy zbędny. Polubiłam Patrika, Erika i ich dzieci, przeżywałam smutek razem z Anną, obawiałam się o jutro razem z mieszkańcami. Byłam bardzo ciekawa kto był mordercą i jaki był jego motyw.
Książka bardzo mnie wciągnęła, że czytałam ją wszędzie, gdzie tylko się dało. Koniecznie chciałam odkryć prawdę. Ogólnie polecam!!! 

Fabrykantka aniołków (Saga o Fjällbace (tom 8))

Fabrykantka aniołków (Patrik Hedström, #8) - Camilla Läckberg, Inga Sawicka

W ósmej części Sagi o Fjällbace pod tytułem "Fabrykantka aniołów" poznajemy najbardziej przerażającą historię. W Wielkanoc 1974 roku policja dostaje nietypowe zgłoszenie. Jadą do szkoły z internatem, gdzie zostają nakryty stół i niedojedzone potrawy. Po rodzinie dyrektora szkoły nie ma śladu. Znajdują jedynie roczną dziewczynkę Ebbę. Jednym z wezwanych wówczas policjantów był Gosta, któremu przez lata nie udało się rozwiązać sprawy.
Do rodzinnego majątku na wyspie Valö przeprowadza się dorosła już Ebba ze swoim mężem, aby poukładać sobie życie po śmierci synka. Na wyspie zaczynają się dziać dziwne rzeczy, a podczas remontu odnajdują pod podłogą krew. Policjant Patrik Hedström i jego żona Erika przeczuwają, że wydarzenia łączą się z zaginięciem rodziny.
Ebba nie znała wcześniej historii swojej rodziny, poznała ją za sprawą Eriki, która od wielu lat dokumentowała przeszłość rodziny Elvanderów. Kobieta jest zafascynowana tym co się dowiedziała o swojej rodzinie.
"Fabrykantka aniołów" jest świetnym kryminałem, który zaskakuje zwrotem akcji i ciekawymi zagadkami, które nie pozwalają czytelnikowi odłożyć na półkę dopóki się jej nie skończy czytać. Styl autorki prosty, lecz ciekawy. Historia jest interesująca i intrygująca. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani przez autorkę, dzięki czemu książka nie jest nudna. Były momenty, gdzie już myślałam, że rozwiązałam zagadkę, jednak zakończenie okazało się zupełnie inne niż przypuszczałam.
Gorąco polecam!!!

Latarnik (Saga o Fjällbace (tom 7))

Latarnik (Patrik Hedström, #7) - Camilla Läckberg, Inga Sawicka

Gdy tylko skończyłam czytanie "Syrenki" niezwłocznie sięgnęłam po "Latarnika". Ogromna potrzeba dowiedzenia się, jak potoczyły się losy głównych bohaterów przezwyciężyła nad innymi zajęciami.
Zdenerwowana kobieta pędzi swoim samochodem. Na tylnym siedzeniu siedzi jej synek. Muszą uciec do jednego bezpiecznego miejsca znanego kobiecie - na wyspę Graskar zwaną Wyspą Duchów. Po przypłynięciu na wyspę wiodą spokojne życie. Nic nie wskazuje na to, jaki dramat ukrywa kobieta.
W pobliskim mieście we własnym mieszkaniu zostaje znaleziony zastrzelony mężczyzna. Sprawa nabiera rozpędu, gdy okazuje się że wcześniej był na wyspie w odwiedzinach u kobiety i jej syna, i ma to związek z tajemnicą którą przywiozła dziewczyna.
Tak jak w poprzednich częściach tak i tutaj poznajemy historię sprzed wielu lat o zaginionej bez śladu rodzinie latarnika, mająca związek z wydarzeniami teraźniejszymi. Czy legendy o zamieszkujących wyspę duchach okażą się wyssane z palca czy znajdą swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości?
Siódma część Sagi o Fjällbace, która tym razem porusza problem przemocy domowej wobec kobiet i sposobem w jaki państwo szwedzkie stara się tym kobietom pomóc. Camilla Läckberg pokazuje nieudolność całego systemu i zwraca uwagę, że jeżeli kobieta chce uciec od swojego oprawcy to musi do tego wykorzystać nie do końca zgodne z prawem metody.
Dla mnie problemem jest skrótowość wielu wątków. Autorka porusza wiele wątków: historia Annie, śmierć Matsa, ucieczka Madeleine do Danii, afera finansowa w gminie i gang motocyklowy...których w żaden sensowny sposób nie można ze sobą połączyć. Niby wszystko ma ze sobą jakiś związek, ale jest to mocno naciągane. Wydaje mi się, że pisarka nie miała pomysłu na rozwinięcie historii, a szkoda bo do cienkich lektur nie należy.
Dla mnie jest to jednak jedna ze słabszych części. Jednak dla fanów tej serii będzie to kolejna ciekawa przygoda. Bo trzeba dodać, że czyta się ją przyjemnie i szybko.

Syrenka ((Saga o Fjällbace (tom 6))

Syrenka (Patrik Hedström, #6) - Camilla Läckberg, Inga Sawicka

"Syrenka" to szósty tom niezwykle lubianego przeze mnie cyklu kryminalnego stworzonego przez szwedzką pisarkę Camillę Läckberg. Po raz kolejny miałam przyjemność spotkania się z ulubionymi bohaterami. Kolejny raz z zainteresowaniem i napięciem śledziłam wątki kryminalne, społeczno-obyczajowe i psychologiczne. Patrik jak zwykle angażuje się w prowadzone przez niego śledztwo. Erika, która oczekuje narodzin bliźniaków uwikła się w prowadzoną przez męża sprawę, kiedy okazuje się, że jeden z jej przyjaciół dostaje anonimowe listy z pogróżkami. Patrik i Erika przeczuwają, że sprawa anonimów wiąże się ściśle z zaginięciem Magnusa Kjellnera. We Fjällbace dochodzi do dziwnych zdarzeń, a przyjaciele zaginionego milczą jak zaklęci, choć najprawdopodobniej znają osobę wysyłającą listy i wiedzą, jakimi motywami kieruje się przestępca. Magnus zostaje odnaleziony martwy pod lodem przez przypadkową osobę. Ani rodzina, ani przyjaciele zamordowanego, ani nawet policja nie mają pojęcia, kto mógłby być sprawcą i jaki mógłby mieć motyw. Okazuje się, że nie tylko Christian otrzymuje listy z pogróżkami. W sprawę są zamieszane są również osoby z jego otoczenia. Policja próbuje odnaleźć wspólny wątek. Wszystkie tropy prowadzą w przeszłość... Początkowo rozwiązanie zagadki zupełnie dla mnie nieprzewidywalne. Z czasem wszystko się wyjaśnia, więc zakończenie okazuje się jasne jeszcze przed końcem. Mimo to książka wciągnęła mnie niesamowicie. Polecam!

Niemiecki bękart (Saga o Fjällbace (tom 5))

Niemiecki bękart - Camilla Läckberg Pod koniec "Ofiary losu" Eryka znalazła na strych w drewnianej skrzyni wśród pamiątek matki coś, czego nie tylko się nie spodziewała, ale czego także nie rozumiała i nie potrafiła wytłumaczyć źródła pochodzenia. Tym niepokojącym i tajemniczym czymś był zakrwawiony dziecięcy kaftanik, w który był zawinięty stary niemiecki medal. Skąd się tam wziął? Po co matka Eryki trzymała go tyle lat? I dlaczego nigdy o nim nie wspominała? Eryka bierze sprawy w swoje ręce i chce się dowiedzieć jak najwięcej na temat tych rzeczy. Zanosi medal do jednego z mieszkańców Fjällbaki - Eryka Frankla, który znany jest z tego, że jest nauczycielem historii oraz pasjonatem wszystkiego co związane jest z II wojną światową. Mężczyzna nie jest w stanie nic jej powiedzieć na pierwszym spotkanie, ale wyraz jego twarzy mówi, że coś może wiedzieć. Niestety nie będzie jej dane dowiedzieć się więcej, ponieważ ów mężczyzna zostaje znaleziony martwy w swoim domu. Akcja "Niemieckiego bękarta" biegnie dwutorowo i rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych - współcześnie oraz w latach 1943-1945. Mamy do czynienia z dwoma dochodzeniami. Pierwsze prowadzi policja w Tanumshede w sprawie zabójstwa jednego z Franklów, drugie natomiast Erika, która stara się dociec pochodzenia matczynych skarbów. Szybko okazuje się, że obie sprawy są ściśle ze sobą powiązane, a wynika to z pamiętników matki Eryki. Najbardziej podobał mi się klimat tajemniczości. Po pięciu powieściach, gdzie pisarka pokazuje nam główną bohaterkę jako świadka wydarzeń, teraz role zostały odwrócone i to ona staje w centrum zainteresowania. Mroczne tajemnice, sekrety...wszystko jest zachowane w granicach rozsądku sprawia, że powieść jest bardzo wiarygodna oraz skłania do przemyśleń. Dla mnie jedna z lepszych części z cyklu. Naprawdę polecam!!!

Teraz czytam

Znachor
Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Pogańskie noce
Eres A. Holden
Piękna Katastrofa
Jamie McGuire
Truce
Lena Sigh
Przeczytane:: 9/250 stron
Córka Szklarki
Agnieszka Grzelak
Kruk
Joel Rose
Herbata szczęścia
Agnieszka Grzelak
Mrok kwiatów
Penny Blubaugh
Ostatni dobry człowiek
A.J. Kazinski
Po trzecie dla zasady
Janet Evanovich